Trasa pomarańczowa 2016-Rzeszów i Kraków

Właśnie wracamy z Krakowa, ja i On, jednym pociągiem, w jednym przedziale. Ja mam miejsce 82 a On 83 i siedzi za mną. Za nami koncert w Krakowie-na tyle głośny, że jeszcze obydwaj mamy go w uszach. Za mną rok od dnia, kiedy po krakowskim koncercie, wróciłem ledwo ciepły do domu. Tamtego wieczora zdążyłem jeszcze zagłosować w wyborach parlamentarnych i umyć zęby. Dziś wracam do zupełnie innego świata. Wraca doń zupełnie inny Jarek. I choć staram się nie żałować spraw ani czynów z przeszłości, to tamtego Jarka jakoś wcale mi nie szkoda. Czytaj dalej Trasa pomarańczowa 2016-Rzeszów i Kraków

Trasa 2016-Manchester i Dublin

Wyspy, wyspy i po wyspach. Tegoroczną, październikowa trasę rozpoczęliśmy od koncertów w Manchesterze i w Dublinie. Już sam początek podróży zwiastował, że to będzie naprawdę męczący weekend. Bo jeszcze przed wylotem liczyliśmy na to, że może jednak los potraktuje nas łagodniej. Ale jak to bywa w przypadku takich pobożnych życzeń, los zagrał nam na nosie od progu. Czytaj dalej Trasa 2016-Manchester i Dublin

Alicja ma katar

Na nic higieniczny tryb prowadzenia się, na nic sportowy rytm dnia codziennego, precz niech idzie rower i zdrowa dieta. Kiedy człowiek ma pecha, to nic z tym nie da się zrobić. Trzeba to po prostu przyjąć jak święta w kalendarzu i nauczyć się z tym żyć. Z tym, tzn. z faktem, że pod koniec sierpnia lub na początku września, łapie cię przeziębienie łamane na łamanie w kościach.
Czytaj dalej Alicja ma katar